wtorek, Kwiecień 20, 2021
Banner Top

Przygotowania do egzaminu na prawo jazdy czas zacząć! Pierwszy, niezbędny krok na drodze do upragnionego prawka to opanowanie przepisów drogowych. Jak się za to zabrać?

Jak przygotować się do egzaminu na prawo jazdy — „na pamięć”, czy „na zrozumienie”?

Zacznijmy od tego, że nie ma jednego sposobu przygotowywania się do egzaminu teoretycznego. To jest prostszy z dwóch etapów zdobywania prawka. Zasadniczo zdecydowanie warto uczyć się „na zrozumienie”. To, jak skutecznie będziemy operować przepisami prawa drogowego w realnych warunkach, może mieć ogromny wpływ na naszą skuteczność jako kierowców. Uczmy się dla siebie, nie dla wyników. Z drugiej strony istnieje także parę kwestii, które lepiej jest po prostu wykuć. O co dokładnie chodzi?

W tych wypadkach lepiej postawić na pamięć

Zrozumienie zawiłości polskiego kodeksu drogowego to syzyfowa praca. Naprawdę ciężko jest opanować wszelkie zagadnienia. Do tej pory panują spory, jak dane sytuacje powinny być interpretowane. Niestety, nasz kodeks nie jest szczególnie spójny i klarowny. Powoduje to wieloletnie wojny z egzaminatorami, którzy zawzięcie trzymają się starych interpretacji przepisów, czy problematyczne sytuacje na samej drodze. Zresztą — nie każdemu przyda się np. wiedza na temat tego, jak ma poruszać się na drodze z tramwajami. Gdy chodzi o bardziej szczegółowe zasady, lepiej znać kilka przykładów. Nawet gdy ich nie rozumiemy. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że wylosujemy pytania, na które istnieje gotowiec gdzieś w Internecie. Można więc postawić na wszechstronne przygotowanie się właśnie poprzez opanowanie jak największej liczby przypadków. Uwaga — to droga długa i monotonna.

Pamięć — klucz do zdania egzaminu teoretycznego?

Kiedy rozumiemy zasady kodeksu drogowego, nie mamy problemu z tym, aby kierować pojazdem w odpowiedni sposób. Mało kierowców będzie w stanie przywołać wszystkie obowiązujące przepisy. Kluczowe jest to, żeby dobrze rozumieć zasady dotyczące nas samych. Powinniśmy skutecznie je zapamiętać — nasz mózg stworzony jest do sprawnego przetwarzania właśnie takich informacji. Łatwo usłyszeć, że „tak naprawdę” przepisów uczymy się, gdy już opuścimy szkołę jazdy i znajdziemy się na drodze. To jednak nie takie proste. Jeśli na etapie przygotowania do egzaminu dobrze opanujemy przepisy, bez dwóch zdań zaowocuje to w przyszłości. Zastanówmy się więc, jakie metody nauki do teorii warto stosować. Mowa tu o tych, które opierają się głównie na naszej pamięci.

Aplikacja do nauki na egzamin prawa jazdy — czy to ma sens?

Często łamiemy sobie głowę nad „suchymi” materiałami. To nie jest dobra droga do zapamiętywania tego, jak zachowywać się na jezdni w określonych warunkach. Dlatego coraz popularniejsze stają się aplikacje. Pozwalają one na sprawniejszą naukę. Dzięki nim łatwiej o to, aby informacje trafiły do naszej pamięci długotrwałej i tam były przechowywane na stałe. Nie pozwalamy im szybko zniknąć — aplikację łatwo wykorzystać, by podreperować nasz stan wiedzy na temat aktualnych przepisów. Zdanie prawa jazdy z wykorzystaniem nowoczesnych technik uczenia się jest znacznie prostsze. Oczywiście cały czas mowa o teorii — niestety, te metody mają jedynie szczątkowe przełożenie na zdanie egzaminu praktycznego. Wynik na nim jest już niewątpliwie zależny od większej liczby czynników niż sama nasza wiedza.

Nauka do egzaminu na prawo jazdy — egzamin teoretyczny bez tajemnic

Istnieje jeszcze jeden powód, by solidnie przygotować się do egzaminu teoretycznego. Ilość wiedzy, jaką trzeba opanować, jest przecież skończona. Przykłady, które są na egzaminie, możemy spokojnie znaleźć w sieci. Pytania egzaminacyjne dostępne są także na różnego rodzaju blogach czy np. w aplikacjach. Okazuje się, że przerabianie przykładów ma jeszcze więcej sensu — na 100% będziemy mieli z nimi do czynienia w trakcie egzaminu. Oczywiście nie ze wszystkimi, ale gdy przemielimy naprawdę pokaźną bazę wiedzy, nasze szanse są ogromne. Dlatego warto spędzić trochę czasu na nauce przed egzaminem. Klucz do sukcesu to przeanalizowanie jak największej ilości informacji. Powinniśmy starać się zrozumieć jak najwięcej, ale jeśli się nie da, to po prostu zapamiętujmy odpowiedzi do pytań z Internetu. I to naprawdę wystarczy — życzymy szczęścia!

(fot. pixabay.com)

Tagi: , , , , , , ,
Marcin Kusz
Fan transportu ciężkiego, caravaningu i dobrego filmu. O motoryzacji, ale też nowoczesnych technologiach pisze od ponad 6 lat. W bogatej karierze dziennikarskiej współpracował z takimi mediami jak Komputer Świat, SpeedTest, Tabletowo czy PCLab.

Powiązanie artykuły

0 Komentarze

Zostaw komentarz