wtorek, 17 maja, 2022
Banner Top

Podwyżki mandatów to coś, z czym Polacy nie mieli do czynienia od bardzo dawna, lecz teraz uległo to zmianie. Nowe stawki dotyczą oczywiście również kierowców ciężarówek. Na co muszą oni uważać?

Polscy kierowcy, czy to ci podróżujący samochodami osobowymi, czy też kierowcy zawodowi korzystający między innymi z ciężarówek, od lat żyli w dość dobrej sytuacji pod względem mandatów. Były one w porównaniu do reszty Europy naprawdę niskie i były raczej dostosowane pod panujące w naszym kraju zarobki. Te jednak znacząco się zwiększyły w ciągu ostatnich lat i mandat wynoszący 500 złotych (chociaż wciąż nie był zbyt przyjemny) znacznie łatwiej było opłacić niż w latach 90. XX wieku, gdy debiutował poprzedni taryfikator. 

Raj dla kierowców skończył się jednak nieodwracalnie 1 stycznia 2022 roku. To właśnie tego dnia w życie wszedł nowy taryfikator mandatów. Ogłoszony został jednak wcześniej, dzięki czemu kierowcy mieli czas się przygotować na nowe przepisy, czyli po prostu starać się jeździć znacznie bezpieczniej niż kiedykolwiek. Efekty tego są raczej marne, gdyż praktycznie w każdej kategorii wyniki są wyższe niż wcześniej. Mowa tu nie tylko o wpływach z mandatów, gdyż było wiadomo, że urosną, ale też o większej liczbie wypadków, zgonów, osób rannych czy też prowadzących pod wpływem alkoholu niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Spory udział miało jednak w tym to, że rok wcześniej byliśmy w trakcie lockdownu i ograniczeń było znacznie więcej niż teraz.

Co zmienia nowy taryfikator mandatów?

Nowy taryfikator oznacza przede wszystkim jedno i są to bardzo duże podwyżki wynoszące od kilku do nawet kilkuset procent w zależności od skali przewinienia. Od 1 stycznia największa kara, jaką można otrzymać za jedno wykroczenie, to 2500 złotych, a w przypadku recydywy, czyli kolejnego z kolei złamania przepisów, kwota ta rośnie aż do 5000 złotych, czyli ponad 200 złotych więcej niż wyniosła średnia krajowa netto w grudniu 2021 roku. Taka kara grozi na przykład za przekroczenie dozwolonej prędkości o 71 km/h lub więcej. 2500 złotych zapłacimy również, gdy m.in. spowodujemy zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym pod wpływem alkoholu, za samo kierowanie autem w takim stanie, skorzystanie z korytarza życia poprzez podążanie za pojazdem uprzywilejowanym. 

Bardzo duże kary taryfikator przewiduje również za spowodowanie zagrożenia dla pieszych, co jest bardzo ważne w przypadku kierowców ciężarówek, gdyż zatrzymanie kilkunasto-, a nawet kilkudziesięciotonowego zestawu może sprawić spore problemy. Kara rzędu 1500 złotych, a nawet i 3000 złotych w wypadku recydywy, grozi za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu stojącemu przy przejściu, niezatrzymanie się w celu przepuszczenia osoby niepełnosprawnej, wyprzedzanie na pasach pojazdu, który zatrzymał się, by przepuścić pieszego czy też poruszanie się wzdłuż chodnika bądź przejścia dla pieszych.

Zdj. główne: blende12/pixabay.com

Tagi: , , ,
Hubert Grabowski
Dumny posiadacz prawa jazdy od nieco ponad roku, który dobrze wie jak trudne są początki dla młodego kierowcy. W internecie obecny od ponad 3 lat, jako dziennikarz i copywriter. Miłośnik Formuły 1 i szybkiej jazdy.

Powiązanie artykuły

0 Komentarze

Zostaw komentarz