środa, Październik 20, 2021
Banner Top

Wybór właściwej szkoły nauki jazdy warto potraktować poważnie. Właściwa decyzja pozwoli nam oszczędzić sobie stresu, czasu, wydatków — a przede wszystkim zbliży do upragnionego prawka.

Dlaczego to takie ważne — przygotować się do egzaminu nie jest wcale tak łatwo

Przygotowania do egzaminu na prawo jazdy powinniśmy zacząć od zastanowienia się nad tym, która szkoła będzie dla nas najbardziej odpowiednia. Być może jest to wybór, który zdecyduje o naszej dyspozycji w trakcie zdawania egzaminu praktycznego. Wiedza, którą przekażą nam instruktorzy, może być kluczowa i przydatna nawet po zdaniu prawo jazdy. Oczywiście to od nas zależy, czy będziemy korzystać z doświadczenia innych. Zastanówmy się więc, jak wybrać, by potem nie żałować.

Wybór szkoły — kilka kwestii na start

Wybieramy oczami — to prosty mechanizm. Kiedy przyjdziemy na miejsce i przyjrzymy się danej szkole, od razu zwrócimy uwagę na to, jak wygląda dany budynek, czy ma dużo klientów, czy dysponuje placem manewrowym i czy ma w swoim arsenale auta, które możemy spotkać na egzaminie. To są podstawowe kwestie. Oczywiście, nie wystarczą, by podjąć decyzję o kształceniu się w danej placówce. To rekonesans, który warto zrobić „w realu”. Dobór odpowiedniej szkoły zaczyna się jednak w zupełnie innym miejscu. W sieci.

Prosty mechanizm w XXI wieku — wystarczy sprawdzić opinię

Obecnie nie musimy celować na ślepo i liczyć, że dana szkoła jazdy okaże się dla nas dobrym miejscem do rozwijania swoich umiejętności. Cóż prostszego niż spojrzeć na stronę danej szkoły w Internecie? Globalny system ocen Google to szansa na to, by zidentyfikować szkołę, która nic sobą nie reprezentuje. Pamiętajmy jednak o tym, że ludzie chętni są do wystawiania ocen, gdy czują się albo skrajnie zadowoleni, albo skrajnie niezadowoleni. W tym wypadku pewnie przyznawane gwiazdki zależą od tego, czy dana osoba zdała, czy nie zdała egzaminu praktycznego. Mimo to jest to bardzo skuteczny sposób doboru placówki, w której chcemy się uczyć. Jeśli zauważymy w opiniach pewne charakterystyczne zwroty, trzymajmy się od takiego miejsca z dala.

Fora, Google — na co zwrócić uwagę, gdy szukamy szkoły nauki jazdy?

Najbardziej realny kontakt z miarodajnymi opiniami mamy na forach — opinie Google to przestrzeń do krótkich wpisów, wystawiania oceny w skali od 1 do 5. Choć są skuteczne, w praktyce niewiele nam mówią o atmosferze i kwalifikacjach danej szkoły. Dlatego też warto posiłkować się komentarzami na Facebooku i wszelkimi innymi źródłami. Oczywiście, poza materiałami sponsorowanymi. Często spotkamy je na serwisach lokalnych. Jeśli to tam poruszana jest kwestia skuteczności danej szkoły, lepiej mieć się na baczności. Takie teksty nie zawsze oddają realia — przeważnie dana firma ma wpływ na ich treść. Oto lista rzeczy, które źle świadczą o danej szkole. Jeśli widzisz, że przewijają się w internetowych komentarzach, lepiej sobie odpuścić kształcenie w takiej placówce:

  • Niemiła kadra — to wbrew pozorom ma duże znaczenie. Chodzi o to, byśmy mieli motywację do uczenia się i opanowywania nowych umiejętności. Nieprzyjemnych instruktorów lepiej unikać.
  • Brak profesjonalizmu — częsty zarzut. Jeśli instruktor nie ma odpowiedzi na nasze pytania, to jak możemy się od niego dowiedzieć wszystkiego na temat egzaminu? Przecież tam wymagana jest absolutna skuteczność.
  • Zbyt niska cena — należy dokładnie czytać warunki kursu i to, co jest opłacone w jego ramach. Ostatnio pojawiają się wymyślne oszustwa — np. bardzo specyficzne godziny dostępności instruktorów, prowadzące do wydłużania i w praktyce uniemożliwienia szkolenia się w prowadzeniu pojazdu.
  • Niska zdawalność — to kluczowe. Jeśli absolwenci danej szkoły nauki jazdy nie zdają egzaminów, oznacza to, że prawdopodobnie nie przygotowuje ich ona na wystarczająco wysokim poziomie. To najważniejszy aspekt wyboru szkoły nauki jazdy przez Internet. Wybierajmy szkoły, których absolwenci wystawiają 5 gwiazdek i piszą, że zdali. Tylko tyle i aż tyle!

Jak widać, wybór odpowiedniej szkoły nauki jazdy nie powinien być skomplikowany. Tym bardziej życzymy powodzenia!

(Photo by Jesus Merida/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)

Tagi: , , , , ,
Marcin Kusz
Fan transportu ciężkiego, caravaningu i dobrego filmu. O motoryzacji, ale też nowoczesnych technologiach pisze od ponad 6 lat. W bogatej karierze dziennikarskiej współpracował z takimi mediami jak Komputer Świat, SpeedTest, Tabletowo czy PCLab.

Powiązanie artykuły

0 Komentarze

Zostaw komentarz