poniedziałek, Lipiec 26, 2021
Banner Top

Młodzi kierowcy stoją przed pokusą szybkiego złapania za kółko dużych samochodów, warto jednak poczekać i poświęcić dostępny czas na szlifowanie swoich umiejętności, czy też testowanie swoich limitów w kontrolowanych warunkach. Doradzamy, który moment wybrać na przesiadkę do większego pojazdu.

Świeżo upieczony kierowca

Przyjęło się, że przyszli kierowcy uczą się jazdy samochodem za kierownicą pojazdów z segmentu aut miejskich. Charakteryzują się przede wszystkim małymi gabarytami i zwinnością, która niezwykle przydaje się podczas pokonywania ciasnych miejskich uliczek i parkowania na kompaktowych miejscach parkingowych. Sprawia to, że doświadczenie młodych kierowców ogranicza się do samochodów, które do pewnego stopnia wybaczają błędy kierowcy i oferują możliwość natychmiastowej korekty. Ma to bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego. 

Młody kierowca, po uzyskaniu pozytywnego wyniku egzaminu prawa jazdy, musi przede wszystkim oswoić się z rzeczywistymi warunkami panującymi na drodze. Nie bez powodu przyjęło się, że tak naprawdę uczymy się jeździć po egzaminie, który ma na celu sprawdzenie kilku najważniejszych umiejętności kierowcy w kontrolowanych warunkach. Podczas samotnej jazdy nie mamy dodatkowego wsparcia pod postacią egzaminatora, czy instruktora – zmusza nas to do zwiększonej ostrożności i czujności na drodze. Jest to również czas, w którym możemy przetestować swoje możliwości i umacniać pewność siebie  za kółkiem. 

Jest to jednak pewnego rodzaju pułapka; młodzi kierowcy mają tendencję do przeceniania swoich umiejętności. Arogancja za kółkiem to najgorszy doradca – przemawiają za tym przede wszystkim statystyki policyjne, które ukazują zatrważający obraz polskich dróg. Znaczna część zdarzeń i wypadków śmiertelnych powodowana jest przez młodych kierowców, którzy nie potrafią dostosować prędkości do warunków drogowych i atmosferycznych. Jednym z rozwiązań jest nowatorski system przeznaczony dla tej grupy kierowców kontrolujący poczynania mało doświadczonych za kółkiem i wykształcający pozytywne nawyki. Szacuje się, że podobne systemy znacznie zmniejszyłyby ilość wypadków na europejskich drogach. 

Przesiadka

Wraz ze stażem za kółkiem rosną również przydatne umiejętności, pewność siebie i doświadczenie, które ma ogromny wpływ na to, w jaki sposób zachowujesz się za kółkiem. Równie ważna jest wyobraźnia, która pozwala kierowcy przewidzieć wydarzenia na drodze i, w rezultacie, poprawić bezpieczeństwo swoje, pasażerów oraz innych uczestników ruchu drogowego. 

Jednym z najlepszych sposobów na drastyczną poprawę swoich umiejętności jest zatrudnienie się w lokalnej pizzerii na stanowisku dostawcy. Pozwoli to wypracować doświadczenie i zmusi Cię do pokonywania wielu wyzwań w ruchu ulicznym. 

Kilka miesięcy aktywnego szlifowania umiejętności za kółkiem to minimalny okres czasu pozwalający na porzucenie samochodów miejskich i przeniesienie się do SUV-ów, czy samochodów dostawczych, które nie przekraczają 3,5 tony. 

Solidne fundamenty i doświadczenie zaowocują w kolejnym etapie życia. Jednak podobnie jak w przypadku początków za kółkiem po egzaminie, warto zachować wzmożoną ostrożność, by nie wpaść w pułapkę zbytniego polegania na doświadczeniu. Zwłaszcza w przypadku jazdy pojazdami dostawczymi, które mają ograniczone pole widzenia i więcej martwych punktów, które mogą stać się bezpośrednią przyczyną zdarzeń drogowych. 

Po uzyskaniu doświadczenia w prowadzeniu samochodów dostawczych, nic nie stoi na przeszkodzie, aby nie pójść o krok dalej i spróbować swoich sił w kontakcie z pełnoprawnymi samochodami dostawczymi lub autobusami. Bez wątpienia zaowocuje to piękną przygodą.

(fot. pixabay.com)

Tagi: , ,
Szymon Kaźmierczak
Od roku zawodowo pisze o motoryzacji. Fan amerykańskich muscle carów i przemysłu motoryzacyjnego. Samozwańczy, hobbystyczny mechanik. Wielki miłośnik wszystkiego, co ma silnik i jeździ.

Powiązanie artykuły

0 Komentarze

Zostaw komentarz