wtorek, Kwiecień 20, 2021
Banner Top

Bycie młodym kierowcą nie należy do przyjemnych. Wyższe stawki OC i AC, a także brak merytorycznego przygotowania do jazdy wcale nie pomaga. Jak postępować najlepiej dla siebie i innych?

Młodzi kierowcy — pełni werwy, chętni do szybkiej jazdy i niedoświadczeni!

Gdy myślimy o młodych kierowcach, jawi nam się obraz brawurowych, szalonych i często będących pod wpływem środków odurzających nastolatków, którzy pędzą z pełną prędkością przez ulicę miasta. Nie jest to prawidłowy obraz – najczęstsze błędy są znacznie bardziej subtelne. Z drugiej strony, nierzadko przez to są niebezpieczniejsze. Na pewno można zaobserwować, że młodzi kierowcy mają tendencję do wciskania gazu. Ale niepewność, nieobycie z funkcjonowaniem auta i brak doświadczenia stanowią większe problemy, niż można w pierwszej chwili podejrzewać.

Najczęstsze błędy młodych kierowców — oto top 4

Przygotowaliśmy listę czterech błędów najczęściej popełnianych przez młodych kierowców. Nie każdy z nich stanowi duże zagrożenie dla współuczestników ruchu drogowego. Nie zmienia to jednak faktu, że trzeba mieć je na uwadze. Każda nieoczekiwana sytuacja na trasie może prowadzić do tragicznego w skutkach wypadku. Jednocześnie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, skąd się te problemy biorą, a także zastanowić się, jaki jest największy problem kierowców w XXI wieku – nie tylko tych młodych. Zacznijmy więc top 4 błędów świeżych kierowców:

  • Brak umiejętności technicznych — młodzi kierowcy wyjeżdżają z kursów nieprzygotowani. Problemem nie jest nieznajomość prawa, a raczej niewielkie detale – np. nieobycie z danym pojazdem. Podczas kursu mają do czynienia ze znajomymi trasami, a teraz spotykają ich zupełnie nowe doznania. Opanowanie jazdy to coś, co trzeba realizować stopniowo — mistrzami możemy stać się dopiero po wielu latach za kółkiem. Pod względem technicznym jazda młodych kierowców pełna jest niedopatrzeń i nieprzemyślanych decyzji. Nie zawsze radzą sobie oni na bardziej wymagających nawierzchniach — na kursach niekoniecznie mają szansę opanować metody radzenia sobie z oblodzoną drogą czy dziurawą trasą.
  • Brak „świadomości”, „czucia” pojazdu — to coś, co wiąże się z pierwszym punktem, ale na płaszczyźnie związanej z samym samochodem. Objawia się to często podczas wyprzedzania. Młodzi kierowcy nie do końca są w stanie wszystko precyzyjnie wymierzyć. Nie wiedzą, ile czasu zajmie kierowcy z naprzeciwka zbliżenie się do nich. Problemy z oceną sytuacji i odległości uniemożliwiają wyjście z trudnej sytuacji, takiej jak poślizg, czy reakcję na groźne zachowanie innego kierowcy.
  • Brawura i szybkość — wiele młodych kierowców ma tendencję do wciskania pedału gazu zbyt mocno. Jeśli ktoś się pragnie poczuć jak rajdowiec, powinien udać się na tor — nie jest to aż tak drogie, a z pewnością daje mu szansę na wyżycie się. Na trasie jednak lepiej stosować się do przepisów, a nie próbować za wszelką cenę zaimponować koleżankom i kolegom. Paradoksalnie, to właśnie takie stereotypowe zachowania — chęć udowodnienia komuś, jak dobrym kierowcą się jest — prowadzą do naprawdę tragicznych wypadków. Tego należy bezwzględnie unikać — to po prostu głupie.
  • Nadmierne zaufanie GPS-owi. Niespodzianka! Trasa pokazywana w Google Maps nie zawsze oddaje w 100% rzeczywiste warunki. Żadna mapa nie jest w stanie przygotować nas w pełni na to, co czeka nas na drodze. Trzeba się jednak czasem przekonać o tym na własnej skórze, aby w przyszłości zachować zdrowy dystans wobec propozycji algorytmów.

Co sprawia, że młodzi kierowcy jeżdżą tak nieodpowiedzialnie?

Wydaje się, że każdy dziś jest bliski zamknięcia w swoim świecie. Jakkolwiek w życiu utrudnia to jedynie kontakty społeczne, na drodze to zjawisko stwarza realne zagrożenie. Problem jest bardzo wyraźny — młodzi kierowcy są szczególnie podatni na różnego rodzaju rozpraszacze, takie jak zestawy głośnomówiące, systemy multimedialne i inne „gadżety”. Nie skupianie się na jeździe to ogromny błąd — można by nawet zaryzykować twierdzenie, że największy. Przyczyną wypadków może być smartfon — szczególnie gdy korzystamy z niego w sposób skrajnie nieodpowiedzialny. Dlatego podczas przejazdu lepiej się skupić na celu i samej drodze. Jeśli będziemy ranni w wypadku, to może się okazać, że już nigdy nie odpiszemy na te wszystkie wiadomości. 

Jeśli natomiast jakaś sprawa naprawdę nie może poczekać tych kilkunastu minut trasy, lepiej się zatrzymać i ją po prostu załatwić. Złym nawykiem młodych kierowców jest także przesyt multimediami — słuchanie podcastów, głośnej muzyki, audiobooków. Wielu kierowców na tym korzysta — trasa staje się mniej przewidywalna, więc bardziej się skupiamy. Jednak żeby to mogło działać, musimy mieć wyrobiony pewien styl jazdy, dzięki czemu z czasem dochodzi do automatyzacji, wyrabiamy sobie rutynę. Gdy się jeszcze uczymy, automatyzacja przebiega trudniej i jest zupełnie możliwe, że będziemy utrwalać, ale złe schematy, a przez to ryzykujemy przyczynienie się do różnego rodzaju wypadków.

(fot. pixabay.com)

Tagi: , , ,
Marcin Kusz
Fan transportu ciężkiego, caravaningu i dobrego filmu. O motoryzacji, ale też nowoczesnych technologiach pisze od ponad 6 lat. W bogatej karierze dziennikarskiej współpracował z takimi mediami jak Komputer Świat, SpeedTest, Tabletowo czy PCLab.

Powiązanie artykuły

0 Komentarze

Zostaw komentarz