środa, Maj 5, 2021
Banner Top

Młody kierowca często staje przed wyborem – zarejestrować pojazd na siebie i rozpocząć proces naliczania zniżek, czy też skorzystać ze zniżek rodziców. Sprawdzamy sposób na innego rodzaju oszczędności.

Pierwszy ubezpieczony pojazd – z jakiego rozwiązania skorzystać?

Ubezpieczenie przez świeżo upieczonego kierowcę nowego pojazdu stawia przed nim kilka możliwości. Najprostsza to wzięcie ubezpieczenia na siebie. Rozwiązanie najprostsze nie jest jednak rozwiązaniem najtańszym. Towarzystwa ubezpieczeniowe potrafią nałożyć na młodych kierowców ubezpieczenie w wysokości nawet 200% większym, w stosunku do tego, które zapłaciłby doświadczony kierowca. Taki zabieg jest jednak uzasadniony. Młodzi kierowcy mają niewielkie doświadczenie drogowe, więc o różne sytuacje podczas jazdy nie jest trudno. Ubezpieczenie swojego pierwszego pojazdu na siebie – pomijając wysokie składki ubezpieczeń – ma jednak swoje plusy. Od momentu ubezpieczenia pierwszego pojazdu, rozpoczyna się proces naliczania zniżek. Korzystając na przykład z uprzejmości jednego z rodziców, młody kierowca może z nim ubezpieczyć swój pierwszy pojazd na tzw. współwłasność. Teoretycznie opłaty będą tu najczęściej niższe. Oczywiście wszystko uzależnione jest od konkretnego towarzystwa ubezpieczeniowego. Zdarzają się i takie, które naliczają wysokość składki w oparciu jedynie o zniżki przypadające na mniej doświadczonego ze współwłaścicieli. W praktyce więc ubezpieczenie na współwłasność może być po prostu niekorzystne cenowo, choć oczywiście z każdym rokiem nabywa się kolejne bonifikaty. Rozwiązanie to ma jeszcze jedną wadę – doprowadzenie do wypadku czy kolizji przez jednego ze współwłaścicieli, powoduje podwyższenie składek OC/AC dla obu. Wtedy niejako straty finansowe są podwójne. 

Motocykl, jako pierwszy ubezpieczony pojazd

Prawo jazdy na motocykl można zdobyć już w wieku 16 lat. Wtedy też można zarejestrować go na siebie. Jakie zalety ma ubezpieczenie motocykla w postaci pierwszego pojazdu? Przede wszystkim oszczędza się tu spore kwoty. Gdyby młody kierowca chciał ubezpieczyć na siebie jako pierwsze samochód, składki OC/AC byłyby dużo wyższe, niż te, które będą naliczane w przypadku ubezpieczenia motocykla. Po drugie, motocykl jest najczęściej pojazdem nieużywanym przez blisko połowę roku. W miesiącach zimowych i jesiennych motocyklistów raczej nie spotyka się na drogach. Jaki ma to związek z obniżeniem kosztów ubezpieczenia? Motocykl, który jest nieużytkowany przez kilka miesięcy, ma mniejsze szanse na udział w kolizji czy wypadku, a przecież przez to składki ubezpieczeń mogą szybować w górę. 

Nabieranie doświadczenia

Szesnastolatek, który posiada prawo jazdy na motocykl, odznacza się już pewną pulą umiejętności poruszania się w ruchu drogowym. W momencie, kiedy zdecyduje się na zdawanie na prawo jazdy na samochód, na pewno będzie mu dużo łatwiej. Ponadto, gdy zostanie już właścicielem swoich pierwszych czterech kółek, będzie mógł je ubezpieczyć taniej. Dlaczego? Wystarczy znaleźć dobre towarzystwo ubezpieczeniowe, które w ubezpieczeniu samochodu bierze pod uwagę zniżki nabyte przy okazji ubezpieczenia motocykla. 

Wysokość ubezpieczenia motocykla – od czego zależy?

Kupując swój pierwszy motocykl, młody kierowca raczej nie kieruje się wysokością składki OC, jednak warto wiedzieć, od czego jest ona uzależniona. O jej wyższej cenie decyduje większa pojemność silnika, starszy rocznik motocykla i większy przebieg. Na cenę ma wpływ także marka i model pojazdu. Te sportowe ubezpieczane są zwykle drożej. Na wysokość składki wpływają także wszelkie parametry związane z kierowcą, czyli jego wiek, czas posiadania prawa jazdy, zniżki za okresy bezszkodowej jazdy, długość opłacania OC, a nawet miejsce zamieszkania. Oczywiście młody kierowca, który rejestruje swój motocykl tylko na siebie, jest to jego pierwszy pojazd, a prawo jazdy zdobył stosunkowo niedawno, zapłaci dosyć wysokie ubezpieczenie. To dodatkowo wzrośnie, jeżeli jego miejscem zamieszkania jest większe miasto – tam częściej dochodzi do zdarzeń drogowych. Warto więc rozważyć wszystkie za i przeciw różnych form ubezpieczeń i wybrać najkorzystniejszą opcję. 

(fot. pixabay.com)

Tagi: , ,
Marcin Kusz
Fan transportu ciężkiego, caravaningu i dobrego filmu. O motoryzacji, ale też nowoczesnych technologiach pisze od ponad 6 lat. W bogatej karierze dziennikarskiej współpracował z takimi mediami jak Komputer Świat, SpeedTest, Tabletowo czy PCLab.

Powiązanie artykuły

0 Komentarze

Zostaw komentarz